AFERA *** SKANDAL

Prezydent na wniosek premiera odwołał większość ministrów - 14-10-2007
Prezydent Lech Kaczyński, na wniosek premiera Jarosława Kaczyńskiego odwołał ministrów, wnioski PO o wyrażenie im wotum nieufności stały się więc bezprzedmiotowe - poinformował wieczorem marszałek Sejmu Ludwik Dorn.

Tak oto premier, prezydent i PiS pokazują gdzie mają konstytucję, ustawy. Liczy się tylko cel, środki do jego osiągnięcia nie mają już żadnego znaczenia. To chyba są te "zasady" , o których politycy PiS tak głośno mówią.
Sztuczka pana premiera z panem prezydentem jest dalekim naciąganiem mechanizmów po to, żeby wyciągnąć własne korzyści polityczne i zupełnie lekceważyć parlamentarną kontrolę nad rządem - uważa szef PSL.
O łamaniu konstytucji mówił również Wojciech Olejniczak, twierdząc, że parlament utracił kontrolę nad rządem, co oznacza, że "mamy do czynienia wprost ze złamaniem konstytucji". - "I zarówno pan prezydent, jak i pan premier, będą musieli się z tego wytłumaczyć - dodał Olejniczak.
Winny jest pan prezydent, który powinien stać na straży przestrzegania prawa, a konstytucji przede wszystkim - podkreślił szef Samoobrony Andrzej Lepper.
Premier kpi sobie z konstytucji - dodał Giertych, komentując piątkowe odwołanie ministrów rządu, a następnie ich ponowne powoływanie. - Za swój wybieg trafić przed Trybunał Stanu - ostrzegł.
To pierwszy przypadek, w którym Prezydent RP nie stanął jako gwarant konstytucji - powiedział Jan Rokita z PO. Poseł podkreślił, że wysuwa poważne polityczne oskarżenie pod adresem Lecha Kaczyńskiego.

autor: admin

www.beniamin.info/index.php?c=open&id=27